Jazda hulajnogą elektryczną po spożyciu alkoholu to nie tylko nieodpowiedzialne zachowanie, ale również poważne naruszenie przepisów ruchu drogowego. Przekonał się o tym 52-letni mieszkaniec powiatu olkuskiego, który został zatrzymany przez policję na drodze krajowej nr 94.
Konsekwencje prawne i bezpieczeństwo
Kierujący hulajnogą elektryczną, podobnie jak rowerzyści, podlegają przepisom dotyczącym kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za jazdę po alkoholu grozi mu mandat karny oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Policja przypomina, że hulajnogi elektryczne osiągają prędkość do 20 km/h, a ich użytkownicy są szczególnie narażeni na obrażenia w przypadku kolizji.
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu zatrzymali mężczyznę podczas rutynowej kontroli. Badanie alkomatem wykazało, że miał on w organizmie ponad pół promila alkoholu. Za to wykroczenie grozi mu kara grzywny oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
„Hulajnoga elektryczna to nie zabawka, a pojazd, którego użytkownik musi być trzeźwy i przestrzegać przepisów. Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność” – mówi rzecznik prasowy olkuskiej policji.
Bezpieczeństwo na drogach
Zdarzenie miało miejsce na drodze krajowej nr 94, która jest jedną z głównych tras w regionie. Policja przypomina, że w 2025 roku w Polsce odnotowano ponad 200 wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych, a wiele z nich było spowodowanych przez nietrzeźwych kierujących. Dlatego tak ważne jest, aby korzystać z tych pojazdów zgodnie z przepisami i zdrowym rozsądkiem.
Źródło: KPP Policja Olkusz