W sobotę, 1 sierpnia, mieszkańcy Olkusza uczcili pamięć ofiar Krwawej Środy, jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w historii miasta z okresu II wojny światowej. Pod płytą pamiątkową na olkuskim rynku kwiaty złożyli burmistrz Roman Piaśnik oraz przedstawiciele lokalnych organizacji społecznych, w tym kombatanci.
Burmistrz: Pamięć to nasz obowiązek
– Krwawa Środa pozostaje jedną z najboleśniejszych kart w historii naszego miasta. Co roku spotykamy się, aby oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckiego terroru i przypominać kolejnym pokoleniom o wydarzeniach, które na zawsze odcisnęły piętno na Olkuszu. Pamięć o tamtych tragicznych chwilach jest naszym wspólnym obowiązkiem – podkreślił Roman Piaśnik.
Przebieg wydarzeń z 1940 roku
Krwawa Środa była kulminacją represji, które rozpoczęły się po incydencie z nocy z 15 na 16 lipca 1940 roku. Do willi doktora Juliana Łapińskiego na Parczach wtargnął wówczas włamywacz, który śmiertelnie postrzelił niemieckiego funkcjonariusza. W odwecie Niemcy rozstrzelali 20 Polaków – 15 więźniów z Mysłowic i 5 mieszkańców Olkusza, a dom lekarza spalili.
W nocy z 30 na 31 lipca 1940 roku miasto zostało otoczone przez oddziały policji, SS i żandarmerii. Od około godziny 3 nad ranem z domów wyciągano wszystkich mężczyzn w wieku od 14 do 55 lat. Spędzono ich na rynek oraz na place przy szkole powszechnej (obecnie SP nr 1), Kasie Chorych (obecnie Starostwo Powiatowe), szkole rzemieślniczej (obecnie Zespół Szkół nr 1), a także na dawny Rynek Czarnogórski i plac między ulicą Żuradzką a linią kolejową. Tam byli bici, maltretowani i poniżani. Ze szczególnym okrucieństwem traktowano Żydów. Podczas próby ucieczki zastrzelony został pracownik magistratu Tadeusz Lupa, ciężko pobito też obywatela USA Majera. Około 12 ciężko rannych wywieziono do więzienia w Sosnowcu; część z nich zmarła w kolejnych dniach.
Źródło: Facebook – Olkusz Srebrne Miasto
Źródło: Olkusz Srebrne Miasto
Fot. m.facebook.com











