Strażacka wyprawa do Alwerni
Młodzieżowa i Dziecięca Drużyna Pożarnicza z OSP Wolbrom oraz MDP Załęże wybrały się na wycieczkę do Muzeum Pożarnictwa w Alwerni. Jak relacjonują organizatorzy, nie było mowy o spokojnym zwiedzaniu – na uczestników czekały zabytkowe wozy bojowe, hełmy, sprzęt gaśniczy oraz liczne strażackie ciekawostki.
Praktyka zamiast teorii
Same eksponaty to jednak za mało. Dzieciaki musiały się wspinać, czołgać, pompować wodę i gasić pożary. Był wysiłek, śmiech i prawdziwy strażacki trening. Przy pompowaniu wody niektórzy pracowali tak zawzięcie, jakby od tego zależało uratowanie ostatniej paczki chipsów w remizie – żartują opiekunowie.
Energia, której nie da się rozładować
Po tylu atrakcjach przyszedł czas na plac zabaw. Okazało się, że energia wróciła w trybie TURBO, a opiekunowie zaczęli podejrzewać, że dzieci mają wbudowane baterie, których nie da się rozładować.
Podsumowując: trochę historii, dużo praktyki i mnóstwo śmiechu. Organizatorzy dziękują wszystkim uczestnikom za świetną atmosferę i fantastyczną przygodę. Szczególne podziękowania kierują do firmy transportowej AnMiCAR Piotr Rogozik za pomoc w realizacji tej strażackiej przygody oraz wsparcie, które umożliwiło młodym strażakom przeżycie tak wspaniałego dnia.
Bo młody strażak nie boi się wspinania, czołgania ani pompowania wody. A zmęczenie? Zmęczenie musi poczekać! – podkreślają autorzy relacji.
Źródło: OSP Wolbrom
Fot. m.facebook.com










